Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dywagacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dywagacje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 grudnia 2020

Ciągle w dupach źle...

Jakby na tym świecie było, nie było lub co by się działo bądź nie, zawsze się znajdą tacy, którym coś nie pasuje. Na warszawskim Ursynowie powstał nowy park, czy skwerek, który choć jeszcze ponoć nie jest oficjalnie czynny, już wzbudza wiele emocji. Nawet w kwestii śmieci, które leżą wokół śmietnika. A ja pytam... gdzie mają kurde leżeć, jeśli owe kosze są jeszcze nieczynne? Mieli je ludzie pierdolnąć gdzie bądź?
 

niedziela, 20 grudnia 2020

Święta Bożego Narodzenia i Sylwester 2020

I co?
Komu smutno, że nie spędzi Świąt tak, jak sobie wymarzył lub jak było do tej pory?
Komu gul skacze, że z powodu pandemii nie poszaleje w Sylwestra?

Mi jakoś nie, bo od pewnego czasu i tak w większości żyję poza systemem. Ponadto, Wigilia nigdy mnie zbytnio nie radowała, a częściej powodowała frustrację, bo wiązała się z tym, że znowu coś musiałem, lub czegoś nie mogłem...

środa, 9 grudnia 2020

Tępa dzida

    Jakoś tak się dziwnie składa, że spotykam je ostatnio dość często. Nie dalej jak dziś rano mijałem jedną taką w drzwiach. Ustąpiłem jej przejście, a ona zatrzasnęła mi owe drzwi przed nosem. Co mają w głowie takie osoby? Siano? Wióry? A może... ehhh

niedziela, 12 sierpnia 2018

Wyszomir...

Śniło mi się ostatnio, że tak mi rodzice dali na imię. Urodziłem się i pierwszą rzeczą, po zaczerpnięciu powietrza była załamka. Nawet mnie nie musieli w dupę klepnąć standardowo, bo na samą myśl, sam z siebie się poryczałem. Co za kalectwo!

sobota, 28 lipca 2018

Pełne zaćmienie księżyca 27.07.2018...

Zaćmienie? A ja się pytam - co niby kurde z tego? Przeca nie jest to jakieś hiper wyjątkowe wydarzenie. Ale w tym przypadku akurat było, bo jak twierdzą specjaliści od patrzenia w niebo, zdarza się takowe raz na 100 lat.

piątek, 27 lipca 2018

Canon PowerShot SX 50 HS - test...

Na początek tego tekstu, chciałbym uświadomić nieświadomych, że jestem zwykłym amatorem. Nie mnie też oceniać, czy potrafię robić zdjęcia, ale bez wątpienia lubię. Głównie dla własnych potrzeb. Prywatnych, czyli w formie pamiątkowej i niekiedy zawodowych, by pokazać, com wykonał.

wtorek, 17 lipca 2018

Piękny sen, sen o...

...moim marzeniu z dzieciństwa.
Był rok 1984, czyli miałem 7 lat, gdy fabryka z Maranello wypuściła swój topowy model o nazwie Testarossa. Trzy lata później Ferrari wypuściło model F40, który zdetronizował dotychczasowego króla. Dla mnie jednak na zawsze królem (a właściwie królową) pozostała Testarossa.
 

czwartek, 14 czerwca 2018

Śmierdzisz...

Przeczytałem ostatnio taki komentarz pod moim zdjęciem: "palisz = capisz" i nasunęła mi się pewna historyjka...

niedziela, 27 maja 2018

Oddam za darmo...

Taki tytuł powoduje, że ludzie głupieją. Czasami coś sprzedaję lub oddaję na OLX, chociaż... oddawać już nie będę. A to dlatego, że naprawdę ludzie wtedy głupieją. Walczą jak lwy o takie fanty i nawet nie ma znaczenia czy im się to przyda.

sobota, 19 maja 2018

Koniec Lumix'ów, czas na...

...PowerShota. Moim pierwszym aparatem był Panasonic Lumix DMC-LZ5. Miałem go dość długo, zrobiłem wiele tysięcy zdjęć i byłem zeń bardzo zadowolony. No... może nie tak w 100% bardzo, bo po pewnym czasie zaczął nawalać. Konkretnie, miewać swoje kaprysy. Przykładowo, przestał działać włącznik zasilania, który później znów ożył. Ogólnie jednak aparat był OK i służył mi do czasu, gdy go zgubiłem.

piątek, 4 maja 2018

Balonika nie zgub...

Idzie babcia, dziadek i wnuczka. Młoda trzyma w ręku balon w kształcie jakiegoś zwierzęcia. Wypełniony gazem lotnym. I tak strofują dziadkowie tego dzieciaka tekstami "nie puść", "nie zgub" itp. Do tego dziadek mówi do babci "trzymaj, bo ucieknie". No i babcia trzyma, a dziewczynka ma minę, jakby ją na smyczy prowadzili. A ja się pytam - po jaka cholerę jej ten balon kupili?

sobota, 21 kwietnia 2018

Wyżywić straszyki, czyli - wiosna, ach to ty...

Kurde! Jak wiele się zmienia wraz z porą roku. Na przykład w kwestii wyżywienia straszyków diabelskich (o nich pisałem tutaj >>). Otóż żrą te dziady rośliny oliwkowate. Zapewne w Peru, skąd pochodzą, jest tego sporo. A u nas co? Polecany w hodowli jest ligustr, czyli dość pospolita roślina żywopłotowa. Tylko skąd ją brać zimą? Kłopotliwe to było.
 

czwartek, 19 kwietnia 2018

Ukraińcy w Polsce...

Sporo ich tutaj spotykam. Nierzadko spotykam się też z krytyką dotyczącą tej nacji. Że niby najeżdżają nasz kraj, pracują prawie za darmo, zabierają nam chleb... A ja se tak myślę - ogarnijcie się ludzie, którzy takie teorie snujecie!

piątek, 13 kwietnia 2018

Co nas nie zabije...

...to nas wzmocni. A ja mówię, gówno prawda! W większości przypadków wolałbym być zabity, niż nosić to ciągle z tyłu głowy. Bo to taki związek przyczynowo-skutkowy. A zaczęło się to dawno, dawno temu... gdzieś w dzieciństwie.

wtorek, 10 kwietnia 2018

Warszawska drogówka - przebudzenie...

Jak ich prawie nie było, tak teraz wszędzie pełno. Zatrzymują samochody lizakiem, piszą mandaty za przejście na czerwonym, a nawet legitymowali mnie - arcykulturalnego rowerzystę (o czym pisałem tutaj >>).

niedziela, 8 kwietnia 2018

Sezon rowerowy...

Co jakiś czas słyszę, że sezon rowerowy się rozpoczął. Albo dobiega końca... Osobiście nie bardzo rozumiem, co to właściwie oznacza, bo dla mnie trwa on ciągle. Jeżdżę rowerem:
- bo lubię
- bo jest to praktyczne
- bo tak mi wygodnie
- bo nim jest często najszybciej
- bo nie muszę nic nosić
- bo jest za darmo
Jest to przede wszystkim mój podstawowy środek transportu codziennego. Mogę nim dojechać na spotkanie, czy do pracy, przewieźć narzędzia lub zakupy. Udać się na wycieczkę.
 

wtorek, 3 kwietnia 2018

Rowerzysto! Kontrola drogowa...

Wyjeżdżam ze sklepowego parkingu. Naprzeciwko, po lewej, parkujący samochód. Omija go radiowóz i jedzie mi na czołowe. Zatrzymuję się i mówię "heloł" (bardzo grzecznie, kulturalnie). Po chwili ruszam i pedałuję w swoją stronę. Nie trwa to jednak długo, bo policja mnie dogania i zatrzymuje...

piątek, 30 marca 2018

Drzewka mi zemrzyły...

Ogólnie mam szczęście do roślin, lub jak to niektórzy określają, "mam rękę". Tym razem się jednak nie udało i moje drzewka zaokienne zimy nie przetrwały.

środa, 28 marca 2018

Korespondencja z Komendą Stołeczną Policji, cz.3...

Będąc ostatnio u klienta wyjrzałem przez okno i co widzę? Radiowóz zaparkowany tam, gdzie nie powinien. A moja korespondencja z KSP ciągnie się jak guma od gaci...
 

piątek, 16 lutego 2018

Biednego mandatem ukarać...

Zaparkował se kwiat motoryzacji polskiej tam, gdzie nie powinien. Poleciał biegusiem na komisariat myśląc, że szybko załatwi. A tu guzik. Dwie godziny jak nic. Wrócił i spotkał straż miejską. Ot taki psikus...