Kolejnym po Sochaczewskim, muzeum kolei, odwiedziłem stołeczne. Zasadniczo oba chyba współpracują, bo występują pod wspólnym szyldem "Stacja Muzeum". Są zresztą bardzo do siebie podobne.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miejsca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miejsca. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 22 października 2018
wtorek, 7 sierpnia 2018
Katedra Gnieźnieńska...
W Gnieźnie już dawno nie byłem i nie wiem, kiedy się tam ponownie udam. Swego czasu jednak, tytułowy budynek widywałem raz w tygodniu. Dlaczego tak często? To już moja słodka tajemnica...
piątek, 22 czerwca 2018
poniedziałek, 18 czerwca 2018
Malbork...
"Muszę gdzieś wyjechać z tego miasta, jutro" - coś mniej więcej takiego powiedziała moja Dziewczyna w sobotę i jak rzekła, tak się stało. Wymyśliła sobie Malbork, zatem trudno, pojechaliśmy. Trudno? Bo tam jak wiadomo nic w sumie nie ma. Może poza królem na koniu i tysiącami cegieł, które stanowią zamek.
czwartek, 7 czerwca 2018
Park Szczęśliwicki...
... to trzydziestohektarowy przykład na to, że w dużym mieście też może być miło. Szczególnie, jeśli odwiedzi się go w tygodniu, w godzinach pracy i szkoły. Podejrzewam, że w weekendy bywa zatłoczony i ciężko znaleźć wolną ławkę. My jednak byliśmy w poniedziałek, więc było całkiem cicho.
sobota, 2 czerwca 2018
Otwock...
Do Otwocka mnie Dorka wyciągnęła ostatnio. A po co? Oglądać jakieś "budy" świdermajer („Te wille, jak wójt podaje, są w stylu świdermajer” – pisał K. I. Gałczyński. Mistrz absurdu we właściwy sobie sposób dał do zrozumienia, że Polacy nie gęsi i swojego biedermeiera mają. Ale kto by pomyślał, że subtelny żart poety stanie się symbolem Otwocka? - cytat za poznajpolske.onet.pl). Pojechałem zatem i... nie żałuję.
niedziela, 13 maja 2018
Kościół ewangelicki pw Świętej Trójcy w Węgrowie...
Będąc na wycieczce w Węgrowie, prócz bardzo starego, drewnianego kościoła ewangelickiego z 1679 roku, napotkaliśmy też młodszy - murowany.
sobota, 28 kwietnia 2018
Wolskie krzyże...
Od pewnego czasu przechadzam się hobbystycznie i zawodowo po warszawskiej Woli. Jednym z elementów jej krajobrazu jest ogromna ilość pamiątkowych krzyży i tablic. Wszystkie one zakorzenione są w II wojnie światowej i stratach, jakie Polacy w niej ponieśli.
wtorek, 17 kwietnia 2018
Muzeum Motoryzacji i Techniki w Otrębusach...
W pewną sobotę wybraliśmy się z Dorką do podwarszawskich Otrębusów. Głównym celem było odwiedzenie tytułowego muzeum. Pół godziny podmiejską kolejką (WKD), kilkanaście minut spaceru i byliśmy na miejscu.
sobota, 7 kwietnia 2018
Cmentarz ewangelicki w Węgrowie...
...i Ewangelicki Kościół Parafialny z 1679 roku (obecnie kaplica cmentarna)
Nie pojechałem tam specjalnie, by obejrzeć to miejsce. Skoro jednak byliśmy z Dorką w okolicy, to szkoda byłoby nie wstąpić. Ani przez chwilę nie żałowałem, bo jest to naprawdę uroczy i bardzo tajemniczy kawałek świata.
Nie pojechałem tam specjalnie, by obejrzeć to miejsce. Skoro jednak byliśmy z Dorką w okolicy, to szkoda byłoby nie wstąpić. Ani przez chwilę nie żałowałem, bo jest to naprawdę uroczy i bardzo tajemniczy kawałek świata.
niedziela, 25 marca 2018
Cmentarz żydowski w Warszawie...
...jest ponoć jednym z największych na świecie i drugim w Polsce (po łódzkim). Jestem w stanie w to uwierzyć, bo faktycznie jest to spory teren do obejścia. O ile oczywiście ma się siły i chęci, by wszystko przejść. Ja tego nie zrobiłem, bo spore połacie nekropolii wyglądają w danych miejscach, tak samo.
niedziela, 5 listopada 2017
Cmentarz ewangelicko-augsburski w Warszawie - ponownie...
O miejscu tym napisałem już trzy zdania w lipcu br. (tutaj >>), lecz tym razem oddaliśmy się z Dorką pod opiekę przewodnika. Znacznie ułatwia to spotkanie ciekawych grobów, miejsc, w których spoczywają interesujące osoby, bądź szczególnych pod względem architektonicznym.
piątek, 13 października 2017
Stacja Muzeum - Sochaczew...
Tak się jakoś składa ostatnio, że oczy moje kierują się w stronę kolei. A wszystkiemu winna Ona. Cóż ja jednak poradzę, że uwielbiam dzielić pasje z moją dziewczyną? Tym oto sposobem trafiliśmy niedawno do Sochaczewa, a konkretnie do Muzeum Kolei Wąskotorowej. I powiem Wam, Szanowni Telewidzowie, czad!
środa, 4 października 2017
Parowozownia w Skierniewicach...
Historia tego miejsca sięga co najmniej 1845 roku, gdy do miasta dotarła Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska. Wtedy też powstała pierwsza parowozownia. Najprawdopodobniej pociągi docierały tu już wcześniej, bo jakoś przeca materiał był dowożony.
piątek, 4 sierpnia 2017
Ptaki w Moczydle...
Zdjęcia z tego spaceru zrobiłem na początku czerwca, lecz teraz akurat mnie wzięło, by je Wam pokazać. Dlaczego w Moczydle? Od nazwy parku, który powstał na przełomie lat 60. i 70. XX wieku, w miejscu nieużytków po starych gliniankach. Na powierzchni niemal 20 hektarów, Park Moczydło na warszawskiej Woli oferuje sporo zieleni i stawy, z których chętnie korzysta liczne ptactwo. Nie tylko wodne...
poniedziałek, 24 lipca 2017
Cmentarz ewangelicko-augsburski w Warszawie...
Bardzo lubię nekropolie. Nie to, że chciałbym już tam być na stałe, ale pospacerować - owszem. Szczególnie takie wiekowe klimatyczne. Bardzo fajną znalazłem przy ulicy Młynarskiej 54/56/58 w Warszawie.
poniedziałek, 8 maja 2017
Ogród botaniczny w Powsinie...
Pomimo złego samopoczucia psychicznego, które trzyma mnie od dłuższego czasu, w ubiegłą sobotę wybrałem się do podwarszawskiego Powsina. Do odwiedzenia ogrodu botanicznego namówiła mnie moja Dziewczyna, za co jej podziękowałem, bo pewnie gnuśniał bym w chacie przez cały weekend.
niedziela, 12 lutego 2017
Królewski Ogród Światła na Wilanowie...
Pomimo mrozu potęgowanego wiatrem, postanowiliśmy z Dziewczyną odwiedzić tę jesienno-zimową ferię światła. Znajduje się ona w ogrodach przy Muzeum Pałacu Króla Jana III, a zwiedzać ją można jeszcze do 12 marca. Byliśmy tam w tygodniu, dlatego czekała na nas instalacja świetlna oraz pokaz połączony z muzyką.
niedziela, 26 czerwca 2016
Przy Bażantarni...
...tak się zowie zarówno ulica, jak i park na warszawskim Ursynowie (Natolin). Nazwa wzięła się oczywiście od Bażantarni, która powstała za czasów króla Jana III Sobieskiego. Wraz z powstałym zwierzyńcem, była ona dodatkową atrakcją dla polowań. Obiekt dawno już nie istnieje, a pewne ślady historii odnaleźć można w ogrodzie plebańskim Parafii bł. Władysława z Gielniowa.
środa, 11 listopada 2015
Zamek w Ciechanowie...
Po tym, jak zakończyliśmy udział w turnieju petanque, udaliśmy się z Ewą w drogę powrotną do domu. Nim to jednak na dobre nastąpiło, odwiedziliśmy pewną pokaźną, wartą odwiedzenia budowlę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



























