piątek, 16 lutego 2018

Biednego mandatem ukarać...

Zaparkował se kwiat motoryzacji polskiej tam, gdzie nie powinien. Poleciał biegusiem na komisariat myśląc, że szybko załatwi. A tu guzik. Dwie godziny jak nic. Wrócił i spotkał straż miejską. Ot taki psikus...
Osobiście nie przepadam za tą strażą, bo nieraz się czepiają bez sensu. Ten jednak tak ustawił swój pojazd, że piesi musieli ulicą go omijać. Pół biedy młodzi, zdrowi, ale są jeszcze matki z wózkami, osoby starsze no i opiekunowie niepełnosprawnych w drodze do pobliskiego hospicjum.

No i wraca ów kwiat motoryzacji polskiej i biadolić zaczyna. Bo mandat, a on biedny pewnie. Pewnie tak, bo cena tego auta zaczyna się od 400 000. Mówię Wam, taka żenada, że aż mi go żal było. Tylko jeszcze nie wiem z jakiego powodu...
texte par Raphaël
photo: www.audi.pl

1 komentarz:

  1. Przemysław Głowacki21.07.2026, 12:41

    Widzę, że w tekście pojawia się motorynka Pony 50-M-1 i temat starej motoryzacji, a przy takich konstrukcjach najczęściej wraca kwestia stanu paliwa, zapłonu i luzów w prostych podzespołach. Z mojego doświadczenia przy takich sprzętach drobiazg robi robotę, bo po latach nawet dobre części potrafią dawać objawy jak większa awaria. Ja zwykle zaczynam od podstaw i dopiero potem szukam głębiej, podobnie jak przy diagnozie w https://autoserwis-bialystok.pl/warsztat.

    OdpowiedzUsuń