poniedziałek, 3 listopada 2014

Latarka EMOS P3839...

Od dłuższego czasu czaiłem się na porządne oświetlenie do moich rowerów. Do tej pory jedyne z którego byłem zadowolony, to mała, akumulatorowa lampka, która doskonale sprawdza się w mieście. Poza terenem zabudowanym nie daje ona jednak odpowiedniej ilości światła. Służy typowo do tego, bym to ja był widoczny.

W przeszłości próbowałem dwóch niedrogich produktów i się zawiodłem. Nie zapewniały wiele więcej światła niż mój B'Twin Vioo 300 USB. W ciemnościach wystarcza to jedynie do powolnej, bardzo ostrożnej jazdy. Skoda pieniędzy, bo jakość ich wykonania i trwałość są bardzo słabe. Niestety markowe oświetlenie kosztuje sporo i zawsze na takowe było mnie żal pieniędzy.

Wreszcie, w jednym z marketów budowlanych znalazłem produkt, który miał aspiracje, by mnie zadowolić. Przy tamtejszym, dobrym oświetleniu hali był widoczny na suficie, co bardzo dobrze mu wróżyło. Cena, cztero-, pięciokrotnie wyższa od chinek nie pozwoliła na zakup. Po pewnym czasie rozbiłem jednak świnkę i pojechałem dokonać zakupu. Nie zawiodłem się. Niewielka latarka jest bardzo solidnie wykonana, a jej kompaktowe wymiary skłaniają do noszenia przy sobie.
 
 
Ponadto w komplecie znalazł się praktyczny, regulowany uchwyt rowerowy. Instalowałem ją w różnych miejscach, na obu pojazdach i testowałem. Pod względem oświetlenia nie mam zastrzeżeń. Na gładkiej nawierzchni mogę jechać z dowolną prędkością bez obaw. Na dziurach, czy w lesie wymagana jest oczywiście większa ostrożność, ale i tak prędkość przejazdu w pełni mnie zadowala.

Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić, to mocowanie na kierownicy Kamy, jak na pierwszym z poniższych zdjęć. Na dziurawej drodze się zsuwa, bo rurka jest zbyt cienka, a i sprzęt do najlżejszych nie należy. Mało przydatny jest także klips/wsuwka mocująca do paska. Być może gdybym nie usunął fabrycznych pierścieni gumowych, to byłoby lepiej. Nie mam jednak zaufania, a wspomniana guma mnie drażniła. Innych wad latarki nie dostrzegam i jestem bardzo zadowolony z zakupu.
  
W związku z tym, że Osiołek ma zainstalowany koszyk, montaż na kierownicy nie wchodzi w grę. Latarka fajnie sprawdzała się natomiast na przednim widelcu. 
  
Po pewnym czasie znalazłem jednak jeszcze lepsze miejsce. Przytroczona do koszyka daje mnie dodatkowo możliwość regulacji snopa światła podczas jazdy. W taki właśnie sposób eksploatuję ją najczęściej.
  
 
Niestety, prócz poniższych zdjęć, nie znalazłem sposobu, by zaprezentować Wam, Szanowni Telewidzowie, jak sprzęt sprawdza się w nocy. Musicie mnie zatem uwierzyć na słowo lub spotkać się ze mną w plenerze... 
 
Opis techniczny wg producenta:
- materiał: metal
- 1 × LED DRAGON 3W
- zasilanie: 3 x AAA
- tryby pracy: 100% / 50% / miganie
- funkcja zoom
- zasięg: 175 m
- czas świecenia: do 23 h
- kolor: czarny
- wstrząsoodporna do 1 m
- w zestawie: uchwyt na rower
- wymiary [mm]: śr. 34 x 134
- masa netto (kg): 0,189
- masa brutto (kg): 0,228
texte et photo par Raphaël

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz