niedziela, 28 września 2014

Miasto Konin...

W mieście Konin nie byłem... nigdy wcześniej. Trafiła się ostatnio taka spontaniczna okazja podczas wyjazdu do Warszawy. Przy autostradzie stał znak informujący o zamku w Koninie i postanowiliśmy go z Ewą zwiedzić. Nie udało się ponieważ w samym Koninie ponoć takowego nie ma. Jest coś w okolicy, ale tam nie dotarliśmy. Urządziliśmy sobie jednak spokojny spacer po mieście.
Przyznaję, że miasto z niczym właściwie mnie się nie kojarzyło i nie miałem o nim żadnego wyobrażenia. Gdy zajechaliśmy do centrum szybko się przekonałem, że jest bardzo urokliwym miejscem i z wielką przyjemnością kroczyłem dalej rozglądając się wokół. Fajny klimat i ciekawa zabudowa, od której czuć historię. Wąskie, w większości puste uliczki. Ogólnie zresztą centrum świeciło pustkami. Być może dlatego, że byliśmy tam w piątkowe, wczesne popołudnie. Mnie oczywiście taki spokój nie przeszkadza, ponieważ tłumów nie szukam.

Poniższych zdjęć opisywać nie będę, bo od tego są przewodniki. Pozostawiam Wam jednak, Szanowni Telewidzowie, do pooglądania...
 
 
 
 
 
 
texte et photo par Raphaël

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Oferta