piątek, 10 stycznia 2014

MMA...

Mieszane sztuki walki, MMA lubię przede wszystkim za ich widowiskowy charakter. Rozpiętość stylów i różnorodność sprawiają, że rzadko pojedynki te należą do przewidywalnych. Osobiście nigdy tego nie trenowałem, choć kiedyś... To już jednak zupełnie inna historia.

Za przodka MMA uznać można Pankration. Jest on sportem walki, w którym rywalizowano już w Starożytnej Grecji. Na igrzyskach olimpijskich ścierało się dwóch wojowników, których obowiązywały jedynie trzy ograniczenia. Mieli oni zakaz atakowania oczu i genitaliów oraz gryzienia.Pomimo, że wszystkie inne chwyty były dozwolone, to jednak walki nie kończyły sie tragicznie. W większości przypadków było to poddanie jednego z zawodników.
Z czasem na całym świecie zaczęły się rodzić i rozwijać różne sztuki walki. Najpopularniejsze są oczywiście te pochodzące z Dalekiego Wschodu. Były one nie tylko formą obrony, lecz bardzo często filozofią lub sztuką życia.

W miarę rozwoju, sztuki walki zostawały również uznawane za poszczególne dyscypliny sportu. Dla ich fanów reguły były oczywiste. Bokser spotykał się z bokserem i obaj używali pięści. W bliskim spotkaniu spotykało się dwóch zapaśników, którzy walczyli zgodnie z zasadami obowiązującymi w tym sporcie itd.

Coraz częściej zaczynało się jednak pojawiać pytanie, która sztuka jest bardziej skuteczna, kto kogo pokona. Skoro zwiększało się zainteresowanie, to nie pozostawało nic innego, jak doprowadzić do konfrontacji reprezentantów poszczególnych stylów. Od samego początku gwarantowało to świetne widowisko, które zyska spory aplauz.

Idea stworzenia sztuk mieszanych pochodzi od japońskiego jujitsu, które w połączeniu z brazylijską odmianą judo (kodokan) i kilku modernizacjom dało brazylijskie jujutsu. Tym właśnie sposobem, w latach 20-tych XX wieku zaczęto w Brazylii organizować turnieje Vale tudo (z portugalskiego: wszystko dozwolone). Podobna formuła o nazwie kakutougi pojawiła się w latach siedemdziesiątych w Japonii. Największy rozkwit rozpoczął się w roku 1993, kiedy to w Stanach Zjednoczonych odbyły się pierwsze mistrzostwa UFC (Ultimate Fighting Championship). 

MMA, czyli Mixed Martial Arts nie jest oczywiście bójką bez reguł (choć i takie opinie się zdarzają). W sporcie tym obowiązują ściśle określone zasady. Spotkania podzielone są na rundy, sędziowane i odbywają się w ringu lub oktagonie. Obowiązują również zakazy. Nie wolno:
- uderzać głową,
- uderzać łokciem w głowę,
- atakować poniżej pasa,
- chwytać za włosy,
- atakować oczu,
- gryźć.
Dodatkowo zabronione są wszelkie niesportowe zachowania, od obraźliwych gestów po uderzenia mogące okaleczyć przeciwnika (np. kopanie leżącego w głowę).

Jak zatem widać MMA to sport, a nie jakaś dzicz. Różnie natomiast z tym bywa w przypadku walk organizowanych nieoficjalnie. Tam rządzą tylko pieniądze, a regół może nawet nie być żadnych. Lepiej unikać...


texte par Raphaël, photo: wiki 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz