niedziela, 10 sierpnia 2014

Warszawa z lotu ptaka...

Podczas mojej ostatniej wycieczki do Warszawy spotkałem się z koleżanką Marią. Wypiliśmy kawę w klubie Poznańska 38 i... zapragnęła mnie pokazać kawałek swojego miasta. Czasu niestety było niewiele, narodził się zatem pomysł na Warszawę w pigułce, a konkretnie z lotu ptaka.
Nie wiedziałem, czy jest to równie obowiązkowy punkt programu wycieczkowego jak paryska stalowa dama, ale biorąc pod uwagę czas oczekiwania, na pewno nie. Jak dla mnie było to na plus, bo postojów w ogonkach zbytnio nie lubię. W tym przypadku byliśmy zmuszeni jedynie do kilkuminutowego oczekiwania na windę, która według zapewnień na tabliczce informacyjnej, jest najszybszą w Polsce. Wjazd na wysokość 114 metrów zajmuje jej 20 sekund.

Gdy dotarliśmy na górę moim oczom ukazał się widok interesujący, lecz nie powalający z nóg. Nie krytykuję w tym momencie, tylko stwierdzam fakt. Dodatkowo pogoda tego dnia niestety nie sprzyjała, dlatego prócz miejskiej, dominowała również szarość nieba. Nie ulega jednak wątpliwości, że z trzydziestego piętra jest już na co popatrzeć. Sądzę, że jeszcze ciekawiej byłoby nocą...
... ... 
... ... ... ... ... ... ... ... 
Powyższe zdjęcia robiłem komórkiem, zatem jeśli ktoś chce zobaczyć ładne, może zajrzeć na oficjalną stronę i rzucić okiem na panoramę.
texte et photo par Raphaël

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz