niedziela, 5 maja 2013

Agik'owe chwasty...


Będąc ostatnio z wizytą u Agik otrzymałem od niej trzy sadzonki. Dwie z nich są ponoć jadalne: Musztardowiec i Sałata japońska. Trzecia roślina jest typowo ozdobna i zwie się Maciejką. Po powrocie do dom nawet nie wyjąłem ich z samochodu, ponieważ na zegarze dochodziła już godzina pierwsza. Nowymi podopiecznymi zająłem się zatem w późniejszym terminie, co prezentuję na poniższych fotografiach.
sadzonki w kubeczkach transportowych…
 
obraz...obraz...obraz...



powędrować miały do nowych doniczek, które jednak czystością nie grzeszyły…
obraz... obraz... obraz...

 
trafiły zatem do wiadra, gdzie czekała je kąpiel i szorowanie…
obraz...obraz...

następnie udały się na słońce, które miało za zadanie je osuszyć. Później przyszła kolej na ziemię. Pochodziła ona od innych roślin, jednak zbyt długo jej one nie eksploatowały, zatem uznałem, że się nada. Była wprawdzie mocno przesuszona, lecz od czego jest woda. Cała operacja przebiegła pomyślnie i sądzę, że każdy z maluchów poczuje się tu dobrze… Przy okazji przesadzone zostały również inne rośliny.
obraz... obraz... obraz... obraz... obraz... obraz...
texte et pphoto par Raphaël

4 komentarze:

  1. Ja Ci dam chwasty :/

    Ładnie to zrobiłeś, te wszystkie gazony.

    "Chwasty" za gęsto posadziłeś, nie urosną Ci, tylko puszczą pędy kwiatowe. Chyba, że chcesz sobie pozbierac własne nasiona- to wtedy to ma sens.
    Zobacz, jakie duże są te rośliny: http://zachcialo-mi-sie-pisac.blogspot.com/2011/06/no-to-sie-chwale.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama jesteś "pęd kwiatowy"... będzie dobrze

      Usuń
    2. Skoro tak twierdzisz... ;>

      Usuń
  2. Ładnie masz...musztardowiec..hmm ciekawe...

    OdpowiedzUsuń