sobota, 4 sierpnia 2012

Karkówka w plastrach z ziołami, cebulą i serem pieczona

świński karczek...
 paprykować...
 i innymi...
 dodatkami...
 potraktować...
 naciąć cebuli...
 poprzekładać i na pół dnia (minimum) do lodówki...
 później do pieca...
 po jakimś czasie wyjąć...
 by poobracać...
 przełożyć serem i znów do pieca...
 wtedy bulion warzywny...
 zabielić...
 by go dodać do mięsa...
 tak o i do pieca...
 ugotować ryż...
 i gdy mięso gotowe...
 nałożyć i zjeść...
Smacznego!

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam rozmaryn do mięska:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię, jak ktoś dodaje, a ja jem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tego się obawiałem...

      Usuń
  3. Eee tam, najbardziej to obawia się mój mąż, jak zachce mi się obiadu,a gotować nie, dla tego dzisiaj pizza (może będzie z rozmarynem...).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. grunt, że z rozmarynem...

      Usuń
    2. Grunt, ze karkówka, mrrrrrrrrr
      Próbowałeś usmazyc ( szybko, w dużym bardzo gorącym tłuszczu) świeżą gałązkę rozmarynu?
      mrrrrr...

      Dzień dobry.

      Usuń
    3. nie próbowałem...
      co się wtedy stanie?

      Usuń
  4. Z rozmarynem? Czy z Tobą? ;>
    Rozmaryn się zrobi chrupiący, straci tę swoją kostropatą i nieprzyjemną twardośc, oraz ulotni się częśc olejków eterycznych, które mu dają takie trochę "mydlany" smak.
    Co by się stało z Tobą to nie wiem :) Ja za pierwszym razem miałam chyba głupawy wyraz twarzy, pokazujący zdziwienie, zaskok( bo chciałam wypluc, spodziewajac się twardego czegoś w buzi, wymieszane z zachwytem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe rzeczy piszesz...
      (mam na myśli również Twój blog)

      Usuń
  5. Jeju, ale mi miło :)
    Ty też piszesz bardzo ciekawe rzeczy ( chyba przeczytałam już wszystko).
    Choc- rzeczywiście ;)))
    Trafiłam tu przypadkiem i akurat mi się nudziło :)Z chwilą, kiedy zaczęłam rozgladac się "po Twoim domku"- nudzic mi się błyskawicznie przestało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko? Szybko czytasz...
      Ja Cię będę brał na raty.
      Strasznie dukam przy czytaniu
      i nie mam tyle czasu, by zatrzymać się na dłużej

      Usuń

Oferta