Mój poniekąd przymusowy pobyt w Poznaniu stał się świetną okazją, by spotkać Marię i przyjrzeć się jej pracom na żywo. W tym celu udałem się na ulicę Ratajczaka do Biblioteki Uniwersyteckiej.
Czytając codziennie Biblię skupiam się głównie na przesłaniu. Tym samym mało uwagi poświęcam pewnym faktom. Na przykład życiu Jezusa, tym kim był, jaki był itp. Oczywiście nie działa to tak, że jestem ignorantem i niczego nie kojarzę, ale zechciałem zgłębić swoją wiedzę.
Po przeczytaniu "Sekretnego życia drzew", byłem tak zafascynowany, zakręcony, zaciekawiony i nienasycony, że po prostu nie mogłem nie sięgnąć po drugą książkę Petera Wohlleben'a. Tym razem, jak wskazuje tytuł, tematem przewodnim jest zwierzyna.
Już od dłuższego czasu w gablotach wystawy plenerowej na Placu Europejskim w Warszawie, nie widziałem nic ciekawego. Właśnie się to zmieniło, gdyż pojawiła się krótka historia chwytania rzeczy...